Cudem uratowane przed Śmiercią. Miały mieć dobry dom zostały same.

Cudem uratowane przed Śmiercią. Miały mieć dobry dom zostały same.

Parę dni temu dostaję telefon – kobieta omal nie rozjechała trzech kociaków, 4-5 tygodniowych maluchów. Właściciel po interwencji każe jej je zabrać, bo nie będzie się kotami zajmował, co najwyżej je zabije i już.
Wzięła je do siebie do Warszawy, ale kociaki nie mogą u niej zostać, ma miejsce tylko w łazience.
Jeden z kociaków omal się nie utopił w muszli, którą dziecko zostawiło otwarte.
Na szybko znalazłam dwa domy, które zdecydowały się na adopcję, ankiety wypełnili, umowa zaakceptowana. ...

Show the whole text

169 attendees (None invited)